czwartek, 26 września 2013

Moja pierwsza autorska zabawka

Powstała zupełnie przypadkiem. Próbowałam rozgryźć jakiś rosyjski wzór na psa i coś poszło nie tak.  Tułów mojego króliczka miał być głową psa ale nijak go nie przypominał. No cóż i tak bywa. Dałam sobie spokój z rozgryzaniem wzoru popatrzyłam na tą kupkę nieszczęścia, podumałam chwilę i stwierdziłam, że z  tej nieszczęsnej głowy zrobię tułów, dorobię jakąś głowę, łapki, nóżki, uszy  i zrobię królika baletnicę.  
Dlaczego akurat królika baletnicę? Może dlatego, że   strasznie podoba mi się  Ballerina-mouse autrstwa Lillelis ale wzór na obecną chwilę jest dla nie nie osiągalny (bariera językowa) a moje umiejętności  nie są na tyle rozwinięte by próbować zrobić mysz, no  i nie chciałam kopiować cudzego projektu a tylko się nim zainspirować. 
Choć z założenia miał być to królik baletnica, to tak naprawdę nie wiem czy to "coś" przypomina królika lub jak kto woli zająca:). Może z czasem uda mi się zrobić coś ładniejszego (optymistka ze mnie). Mama zawsze powtarzała : "Ćwiczenie czyni mistrza". Zobaczymy czy miała rację.


Zabawka prezentuje się tak: