czwartek, 28 kwietnia 2016

Gdy w podróży czas się dłuży...

... naucz misia szydełkować :)





 Jak widać nie da się.
Uparte to takie.
:)
 Teraz już na poważnie.

Witam serdecznie

Zbieram się już trzeci raz w tym tygodniu by napisać ten post i zawsze coś, ale ja nie o tym.
Zdarzyło się tak, że  opuściłam rodzinny dom na kilka dni. Celem odpoczęcia od domowych obowiązków
i pielęgnacji więzi rodzinno-koleżeńskich. Sam pobyt w miejscu docelowym był udany ale podroż już nie jawiła się tak kolorowo tym bardziej, że jechałam sama i wizja 5 godzin w autobusie (w jedną stronę) przerażała mnie (ostatecznie nie było tak źle).
Przed wyjazdem  na blogu Kolorowe  szydełkowe zobaczyłam wykonany przez Kasię piękny  komplet "Niezapominajka" + wzór. postanowiłam, że skorzystam ze wzoru i  sobie  zrobię  taki sam, tylko biały i w ten sposób zabiję nudę w podróży. Udało mi się wydziergać aż albo tylko 4,5 sztuki malutkich serwetek. (dwie gdy jechałam, dwie i pół gdy wracałam). 
Wiem, że jeszcze nie są w 100% gotowe i wymagają jeszcze usztywnienia, ale chciałam Wam je pokazać bo zastanawiam się czy w ogóle je kończyć bo jakoś takoś nie za bardzo mi przypadła  do gustu  moja wersja. Chyba jednak cieńkie bawełniane niteczki to nie to co blondieenka lubi :)
Dobra dosyć użalania się nad moją nieudolnością. Serwetki prezentują się tak:


Co o nich sądzicie?

Pozdrawiam Serdecznie

6 komentarzy:

  1. Jak dla mnie śliczne,a jeśli nie podobają Ci się jako serwetki to zawsze możesz je tak mocno usztywnić żeby można je było powiesić jak śnieżynki na choinkę ;):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś próbowałam nauczyć szydełkować koleżankę i też nic z tego nie wyszło. Nawet łańcuszka nie udało się jej opanować. Jednak nie każdy ma do tego zdolności :)
    Serwetki wyglądają ślicznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne serwetki :-)
    Super, że podróż przyniosła takie piękności :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie super. Wzór mi się bardzo podoba i sama też juz takie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zorganizowałam w szkole warsztaty z szydełkowania. Niestety po pół godziny wszyscy zaczęli robić kolczyki decu :-) miś boski i serwetki też wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Serwetki śliczne. Może spróbuj je wykrochmalić (tak, jak sama piszesz) i ponaciągać szpileczkami. Wielkościowo chyba nadawałyby się pod kubeczki :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz tutaj ślad po sobie w postaci komentarza.
Za co z góry DZIĘKUJĘ.