Na początku chciałabym bardzo podziękować wszystkim za miłe komentarze odnośnie moich kurczaczków. Cieszę się niezmiernie, że wam się spodobały.
Coś mi dzisiaj nie idzie pisanie tego posta, najpierw przerwała mi burza z gradem, teraz nie wiem co napisać bo mnie jakoś senność wzięła i długo myślę :) .
No tak miałam pisać o nakładkach na jajka.
Kiedyś na blogu Ani, który zwie się
I wyszło szydło z worka w którymś poście przeczytałam, że u niej wszystko musi mieć pokrowczyk i tak mi się spodobał ten pomysł i nazwa, że postanowiłam zrobić pokrowczyki na jajka. Zrobiłam ich niewiele bo tylko trzy rodzaje, a prezentują się tak:
Pokrowczyki są mojego autorstwa ale...
... gdyby ktoś chciał też sobie zrobić nakładki na jajka w kształcie kurczaka to zapraszam na bloga
Szydełko drugi świat tam jego autorka Anita W. w poście
Nakładki na jajka-kurczaki zamieściła wzór na takowe pokrowczyki. Miałam go przetestować ale niestety nie zdążę bo musiałam zrobić jeszcze dwa kurczątka dla mamy i siostry a i jeszcze trzecie jest w trakcie roboty.
A na koniec cała moja świąteczna gromadka :)
Pozdrawiam serdecznie