wtorek, 8 kwietnia 2014

Kurczątka dwa

Moja mama poprosiła mnie abym zrobiła  coś dla jej koleżanki w ramach podziękowania za drobną usługę krawiecką. Pomyślałam sobie, że zbliżają się święta Wielkanocne to zrobię coś związanego z nimi. Symboli tych świąt jest wiele ale ja postawiłam na kurczątka  bo je po prostu uwielbiam. Takie malutkie, milutkie żółciutkie stworzonka, które słodko ćwierkają a może piskają.  I tak powstał pierwszy kurczak. Gdy go zobaczyła moja szwagierka stwierdziła, że przydałby jej się taki na biurko w pracy jako ozdoba,  więc zrobiłam drugiego. Gotowe kurczaki przed oddaniem ich nowym właścicielom postanowiły pozwiedzać podwórko. Szczególnie upodobały sobie stokrotki. Oto  zdjęcia  z ich dzisiejszej eskapady.






 

14 komentarzy:

  1. Cudne kurczaczki :) , pozwolisz że kiedyś skorzystam z Twojego pomysłu ? :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Tak wyrażam zgodę, będzie mi bardzo miło, że kogoś zainspirowałam.
      Pozdrawiam Serdecznie

      Usuń
    2. Dzięki :) , ja postaram się przy następnej , czuprynce pokazać dokładnie jak powstaje

      Usuń
  2. Mają fantastyczne skrzydełka :) Nie dziwię się, że szwagierka też takiego chciała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne! Prześliczne kurczątka :-)
    Podziwiam szczególnie ich... nóżki. Akurat ta ich część jest dla mnie najbardziej pracochłonna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :)
      Tak, ich nóżki dla mnie też były najbardziej pracochłonne.

      Usuń
  4. Śliczne te kurczaczki aż się chce takiego mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ one słodkie!!!! Wspaniale te Twoje kurcaki. Świetne wyszły. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)Kurczątka są cudne-na pewno ucieszyły obdarowaną:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale słodziaki :))) świetne są! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz tutaj ślad po sobie w postaci komentarza.
Za co z góry DZIĘKUJĘ.